125 lat minęło

Jaki będzie kolejny krok SKODY?

Przez 125 lat SKODA nie tylko obserwowała, ale też brała czynny udział

w każdej motoryzacyjnej rewolucji. Teraz branża stoi u progu kolejnej.

SKODA jest na nią gotowa.

Od 125 lat SKODA jest znaczącym graczem na europejskiej mapie producentów samochodów. Marka powstała w 1895 roku, cały czas się rozwija i umacnia swoją pozycję.

Widać to zwłaszcza w Polsce, bo Polacy pokochali samochody zza naszej południowej granicy – to one od wielu lat dominują w rankingach sprzedaży. Z najnowszych modeli, jeszcze do niedawna, przeciętny kierowca kojarzył przede wszystkim FABIĘ i OCTAVIĘ.

Zawsze naprzeciw

oczekiwaniom klientów

To się oczywiście zmieniło, bo producent z takim doświadczeniem nie może sobie pozwolić na trzymanie się tylko dwóch, nawet tak świetnie sprzedających się, samochodów. Każda marka musi się rozwijać. Stąd wielkie premiery. Choćby model SCALA – nowoczesny, ponadprzeciętnie przestronny kompakt, który uzupełnia ofertę producenta w segmencie C, wpisując się idealnie pod większą OCTAVIĘ. Nie można też zapomnieć o innej nowości ostatnich lat. SKODA KODIAQ to duży SUV i odpowiedź na zapotrzebowania nowych kierowców. Później do rodziny dołączyły mniejsze modele KAROQ i KAMIQ. Ten drugi tak naprawdę dopiero co pojawił się na rynku, a już jest numerem 1 swojej klasy w Polsce w 2020 r.(łączna sprzedaż od stycznia do końca kwietnia).

Fot. Materiały Partnera

SKODA SUPERB iV. Fot. Materiały PartneraSKODA SUPERB iV. Fot. Materiały Partnera

Nadchodzi nowa era

dwóch liter – iV

Każdy, kto choć trochę interesuje się motoryzacją wie, że ta stoi właśnie u progu nowej ery. Nadciągają czasy elektrycznych silników i bezemisyjnej jazdy. Takie samochody już pojawiły się w ofertach producentów, powoli wyjeżdżają na ulice naszych miast, a wzrost ich popularności to tylko kwestia czasu. Najbliższych paru lat. SKODA nie przespała okresu przejściowego.

Litery "iV" oznaczają w SKODZIE zelektryfikowane modele. Jednym z premierowych modeli nowej dywizji jest SKODA CITIGOe iV, a więc dobrze wszystkim znany mieszczuch, którego napędza teraz silnik elektryczny o mocy 82 KM. Dzięki akumulatorowi o pojemności 36,8 kWh przejedzie 260 km. W mieści to aż nadto. W tym samym czasie zadebiutował także flagowy model producenta z plakietką "iV". Mocnej i oszczędnej wersji hybrydowej doczekał się SUPERB. Współpracują tu ze sobą dwa silniki: 1.4 TSI o mocy 156 KM oraz elektryczny motor o mocy 115 KM. Łączna moc układu to 218 KM. Nowa Skoda Superb iV na samym prądzie przejedzie 55 km. To tzw. hybryda ładowana z gniazdka (PHEV). Ze zwykłego domowego akumulator o pojemności 13 kWh naładujemy od 0 do 100 procent w 3,5 godziny. Oczywiście i CITIGOe iV, i SUPERBA iV można podpiąć do znacznie szybszej ładowarki.

  • SKODA SUPERB iV to ekskluzywny samochód z wydajnym, ekologicznym napędem. Fot. Materiały Partnera

  • SKODA SUPERB iVFot. Materiały Partnera

  • SKODA SUPERB iV. Fot. Materiały Partnera

  • SKODA SUPERB iV. Fot. Materiały Partnera

  • SKODA SUPERB iV. Fot. Materiały Partnera

Bestseller

z trzema różnymi wersjami hybrydowymi

Również nowa SKODA OCTAVIA (nowoczesnemu wnętrzu i systemom tego auta można by poświęcić oddzielny materiał) doczekała się oszczędnych hybryd. W polskiej ofercie pojawi się OCTAVIA e-TEC (miękka hybryda o mocy 110 lub 150 KM), OCTAVIA iV (hybryda plug-in o mocy 204 KM) oraz sportowa OCTAVIA RS iV (również plugin, ale o mocy 245 KM).

Fot. Materiały Partnera

Mocne, elektryczne
uderzenie

Poznajcie SKODĘ ENYAQ

Na tym nie koniec. SKODA dosłownie kilka tygodni temu zapowiedziała zupełnie nowy model. I nie mówimy tu już o wizjonerskim koncepcie, a produkcyjnym samochodzie, który już jeździ po drogach podczas wyczerpujących testów. Niedługo zrzuci kamuflaż, a w salonach zamelduje się na początku przyszłego roku. To SKODA ENYAQ iV.

To model oparty na modułowej platformie dla pojazdów elektrycznych MEB. ENYAQ ma 4 648 mm długości, 1 877 mm szerokości oraz 1 618 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2 765 mm, a pojemność bagażnika to zaskakujące 585 l. W zależności od preferencji będzie oferowany z trzema wielkościami akumulatorów oraz pięciu wariantach mocy.

Model podstawowy to ENYAQiV 50 o pojemności akumulatora litowo-jonowego 55 kWh. Montowany z tyłu silnik elektryczny ma moc 150 KM i zasięg do 340 km (wg WLTP). Środkową propozycją jest wersja oznaczona liczbą 60. Tu mamy do dyspozycji motor elektryczny o mocy 180 KM, a bateria o pojemności 62 kWh pozwoli przejechać około 390 kilometrów. Topowa wersja to ENYAQiV 80 - kierowca będzie miał do dyspozycji 200-konny silnik, a w pełni naładowana bateria 82 kWh pozwoli przejechać nawet 500 kilometrów. Bazowe wersje przekażą napęd na tylną oś. Topowa odmiana będzie oferowana także w dwóch wersjach wyposażonych w drugi silnik elektryczny, czyli posiadających napęd na cztery koła: 80X oraz vRS, o mocy odpowiednio 265 KM i 305 KM. Model o największej mocy przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 6,2 s i osiąga prędkość maksymalną 180 km/h. Maksymalny zasięg obu wariantów z napędem na cztery koła to około 460 km.

Nie tylko
gama modelowa

Także podejście do klienta

Zmiany, jakie zachodzą w SKODZIE, przedstawiliśmy przede wszystkim na przykładzie stale rozwijającej się gamy modelowej, ale to samo zobaczycie także w salonach producenta. Do których wcale nie trzeba iść, żeby kupić samochód... SKODA otworzyła Salon Online. Wszystko można w nim załatwić przez internet, bez wychodzenia z domu. Nie tylko skonfigurować wybrany model, obejrzeć film o jego najważniejszych cechach, porozmawiać z asystentem, ale także umówić się na jazdę próbną (auto zostanie podstawione pod dom) i dograć szczegóły finansowania. Prosto, łatwo i przyjemnie. Co więcej, z okazji 125 lat przygotowano dla klientów spore upusty, korzystne formy finansowania (np. leasing niskich rat dla klientów prywatnych) albo usługę Premium Care (kierowca nie przejmuje się serwisem auta).

Po 125 latach obecności na rynku SKODA wie, jak wejść w nowe e-czasy. I jest na nie gotowa w stu procentach. Doświadczenie procentuje na każdym kroku.

Fot. Materiały Partnera

Nawet nie wiesz,
co potrafią nowe samochody

Najciekawsze systemy bezpieczeństwa wsparcia

i asystentów kierowcy w samochodach SKODY

Technologia stale idzie naprzód. I dotyczy to nie tylko lotów w kosmos, czy zaawansowanych smartfonów, ale także (a może przede wszystkim) motoryzacji. SKODA od początku swojej historii rozwijała się i dopasowywała swoje modele do potrzeb kierowców. Teraz, po 125 latach, systemy bezpieczeństwa, które znajdziemy w nowych modelach zakrawają momentami o sztuczną inteligencję.

Kiedyś samochód miał tylko jeździć. Pozwalał na przemieszczanie się z punktu A do puntu B w krótkim czasie. Jednak z czasem zaczęliśmy od aut wymagać coraz więcej. Pojawiły się oczekiwania wizualne, zaczęliśmy pragnąć lepszych własności jezdnych, sportowego prowadzenia, niepowtarzalnego charakteru, jakości materiałów. Aż w końcu zaczęliśmy potrzebować... pomocy.

Marka SKODA powstała w 1895 roku. Mówimy zatem o 125 latach doświadczenia w projektowaniu i udoskonalaniu samochodów i technologii. Kiedyś o systemach bezpieczeństwa nikt nie myślał. Rarytasem były pasy bezpieczeństwa czy poduszki powietrzne, a pojawienie się ABS-u nieledwie zrewolucjonizowało świat. Dziś te elementy nikogo już nie dziwią. Dziwią natomiast te nowe, które marka opracowała w ostatnich latach.

Większość aktualnych modeli SKODY oferuje szereg zaawansowanych systemów wspierających bezpieczeństwo i komfort. To dodatkowa gwarancja ochrony przed niebezpiecznymi sytuacjami. Systemy bezpieczeństwa to realne wsparcie elektroniki, która czasami potrafi „widzieć” więcej niż człowiek. To prawdziwe dobrodziejstwa technologii, o których jeszcze kilkanaście lat temu mogliśmy tylko marzyć.

Łatwe parkowanie

PARK ASSIST

Teoretycznie parkowanie to manewr, którego uczymy się od samego początku naszej przygody za kierownicą. Jednak parkowanie równoległe lub inaczej zwana koperta, potrafi przysporzyć kłopotów nawet doświadczonym kierowcom. Drugim problemem jest też fakt, że współczesne samochody znacznie urosły w stosunku do swoich poprzedników. Jest to podyktowane nie tylko modą i wygodą, ale także bezpieczeństwem. A zaparkowanie pięciometrowego sedana w ciasnym miejscu potrafi być nie lada utrapieniem.

Rozwiązaniem jest system PARK ASSIST, które znajdziemy w modelach marki Skoda. W najnowszych modelach (np. w OCTAVII) znajdziemy system PARK ASSIST 3.0, który "sam" zaparkuje samochód prostopadle, ale także równolegle. System sam kręci kierownicą, a kierowca musi jedynie dodawać gazu i hamować. Co ciekawe, system może znaleźć odpowiednie równoległe miejsce parkingowe przy prędkości do 40 km/h. Wystarczy, że uruchomimy system, każemy mu "rozglądać" się za miejscem, a samo stanowisko będzie odpowiednio duże (tj. długość samochodu + 80 cm).

Fot. Materiały Partnera

Parkowanie jest dużo łatwiejsze (nawet jeśli robimy to sami, bez wsparcia systemu PARK ASSIST), jeśli możemy zaufać czujnikom parkowania. Praktycznym dodatkiem jest także kamera cofania - po włączeniu biegu wstecznego kamera na pokrywie bagażnika włączy się, a na wyświetlaczu pojawi się obraz zza samochodu. Pomocne są także dynamiczne linie skrętne, które wskazują kierunek, w którym pojazd będzie się poruszać przy aktualnie skręconych kołach. Z takim wsparciem parkowanie tyłem to dosłownie bułka z masłem.

Ciekawym rozwiązaniem dostępnym w samochodach marki Skoda jest system TRAILER ASSIST. To asystent jazdy z przyczepą, dzięki któremu nawet skomplikowane manewry nie będą stresujące. Gdy będziemy holować przyczepę, system pomoże podczas cofania. Kierowca będzie tylko musiał ustawić kąt, pod jakim chce przyczepę ustawić.

Fot. Materiały Partnera

Dodatkowa para oczu

FRONT ASSIST

Kierowcy często bywają rozkojarzeni. Żyjemy w pośpiechu, ciągłym niedoczasie, zawsze gdzieś pędzimy i na siłę uczymy się multitaskingu. Jednak człowiek jest tylko człowiekiem - kierowca może się łatwo rozproszyć, co jest szczególnie niebezpieczne w mieście. Wąskie uliczki, przejścia dla pieszych, czy nawet zaparkowane wzdłuż osiedlowej drogi samochody, zza których może wybiec nieuważne dziecko. Dlatego w nowych autach coraz częściej pojawia się system FRONT ASSIST, który stale monitoruje przestrzeń przed autem. Funkcja wykrywania pieszych jest nieocenione szczególnie w mieście - system "zobaczy" osoby, które będą próbowały przeciąć drogę samochodu.

W razie zagrożenia kolizją (z pieszym lub innym pojazdem) system samoczynnie aktywuje hamulce. Zapobiegnie to potrąceniu pieszego, lub gdy kierowca zagapi się w korku lub zacznie hamować zbyt późno.

FRONT ASSIST ma jeszcze jedną ciekawą funkcję - podczas jazdy mierzy odległość od pojazdu jadącego przed nami i za pomocą ikony na zestawie wskaźników daje kierowcy znać, że powinien zwiększyć dystans. Niestety badania pokazują, że kierowcy często jadą sobie "na zderzaku", nawet na autostradach, gdzie prędkości są znacznie większe niż w mieście. Przy zbyt małej odległości łatwo o stłuczkę, albo nawet poważniejszy wypadek.

Oczy z tyłu głowy

BLIND SPOT DETECT

Czym jest martwe pole w samochodzie? To obszar za pojazdem, którego kierowca nie widzi. W idealnym scenariuszu takie zjawisko nie powinno w ogóle występować, ale za małe lub źle ustawione lusterka czy nieprawidłowa pozycja za kierownicą mogą sprawiać, że w tzw. martwym punkcie zmieści się całkiem spory samochód. Wówczas podczas zmiany pasa możemy go nie zauważyć i doprowadzić do kolizji.
System BLIND SPOT DETECT informuje kierowcę o pojazdach znajdujących się w martwym polu za pomocą pomarańczowych diod umieszczonych na bocznych lusterkach. Dwa czujniki znajdujące się w dolnej części tylnego zderzaka nieustannie monitorują obszar po bokach do 20 metrów za autem. Co ciekawe, czujniki reagują nawet na motocykle lub niskie samochody (np. roadstery), których kierowca może nie zdążyć zauważyć w lusterku.

Bardzo pomocną opcją jest także REAR TRAFFIC ALERT. Po zaparkowaniu samochodu przodem (niezależnie czy z pomocą PARK ASSIST, czy bez), wyjazd z miejsca może być utrudniony. Czasem obok nas zaparkuje duży pojazd, który ogranicza nam widoczność. Zasada "cofaj, będzie słychać" to tylko od lat krążący wśród kierowców dowcip, jednak system REAR TRAFFIC ALERT jest swego rodzaju asystentem, który mówi "cofaj, ja patrzę". Czujniki rozpoznają pojazdy zbliżające się zboku i ostrzegają o nich sygnałem dźwiękowym. System ten "widzi" więcej niż kamera cofania - jeśli kierowca nie zareaguje na sygnały dźwiękowe i zaistnieje ryzyko kolizji, REAR TRAFFIC ALERT automatycznie zatrzyma samochód.

Prowadzenie za rękę

LANE ASSIST

Znów wracamy do tematu rozkojarzenia. Bujanie w obłokach, czy nawet zwykła zmiana stacji radiowej powoduje oderwanie wzroku od kierownicy, a w konsekwencji nawet jazdę lekkim zygzakiem. System LANE ASSIST, który ,znajduje się w niemal wszystkich modelach Skody, rozpoznaje niezamierzoną zmianę pasa. Najpierw wyświetla komunikat, a w przypadku braku reakcji ze strony kierowcy delikatnie kontruje ruch kierownicy. Układ działa przy prędkości powyżej 65 km/h, jeśli kierowca nie sygnalizuje zmiany pasa kierunkowskazami. Asystent pełni też funkcję wsparcia kierowcy w utrzymaniu pasa ruchu – delikatnymi ruchami pomaga utrzymać właściwy tor jazdy, co zmniejsza zmęczenie długą jazdą autostradową.

Fot. Materiały Partnera

Trzymaj tempo

Aktywny tempomat

Aktywny tempomat, w skrócie ACC (ADAPTIVE CRUISE CONTROL) nie tylko pozwala automatycznie utrzymać zadaną prędkość, ale w razie pojawienia się przed nami pojazdu, który porusza się wolniej, uruchamia hamulce i zachowuje bezpieczną odległość. Dodatkowo system hamuje i przyspiesza razem z pojazdem jadącym z przodu, przy stałym zachowaniu bezpiecznego dystansu. Gdy pas się „zwolni”, układ automatycznie przyspieszy do wcześniej zadanej prędkości.

Skoro jesteśmy przy większych prędkościach, warto wspomnieć o układzie rozpoznawania znaków drogowych. System rozpoznaje i wyświetla znaki drogowe na danych odcinku drogi. Dzięki temu kierowca zawsze wie z jaką prędkością powinien się poruszać.

Aktywne światła

Turninglight, czyli doświetlanie zakrętów

Podróżując w nocy, łatwo nie zauważyć krawężnika czy nierówności nawierzchni, jeśli skręcamy z głównej drogi. System doświetlania zakrętów działa automatycznie, jeśli jedziemy bez włączonych świateł przeciwmgłowych poniżej 40 km/h. Zależy on od włączonego kierunkowskazu i kierunku skrętu kierownicą.

125 lat doświadczenia stale owocuje kolejnymi nowościami. I to nie nowościami, które ładnie wyglądają, ale takimi, które realnie ratują życie. Systemy bezpieczeństwa w nowych samochodach to nie tylko "bajer", ale przede wszystkim wsparcie dla kierowcy. To w wielu przypadkach dodatkowa para oczu, która może zapobiec tragedii.

Z okazji 125-lecia SKODA przygotowała promocyjną ofertę na wszystkie modele wyposażone w nowoczesne systemy bezpieczeństwa. Warto się z nią zapoznać, bo taka jubileuszowa okazja prędko się nie powtórzy.

Fot. Materiały partnera

125 lat dążenia
do perfekcji.

SKODA nie przestaje się rozwijać

Mało która marka może się pochwalić tak bogatą i, co najważniejsze,

wciąż kontynuowaną historią. SKODA wjeżdża właśnie w nową erę w

motoryzacji, ale nie zapomina przy tym o swoich korzeniach.

Wszystko zaczęło się

od rowerów

Vaclav Laurin i Vaclav Klement rozpoczęli swoją działalność już w 1895 r. Ich przedsiębiorstwo, LAURIN & KLEMENT, zaczynało od produkcji rowerów pod marką Slavia (SKODA wciąż jest związana z rowerami - jest partnerem technicznym największych wyścigów kolarskich). W 1899 r. zbudowaną rok wcześniej w MladzieBoleslav fabrykę opuszcza pierwszy motocykl, opierający się na własnych, opatentowanych rozwiązaniach technicznych.

W 1900 r. motocykle zdobywają pierwsze międzynarodowe nagrody podczas wystawy we Frankfurcie. Czesi błyskawicznie idą za ciosem i w 1905 r. prezentują pierwszy samochód marki L&K. Przed wojną na drogi wyjechało kilka wyjątkowych modeli, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii motoryzacji.Choćby LAURIN & KLEMENT S, który produkowany był przez 14 lat.

Fot. materiały partnera




W 1925 roku firma LAURIN & KLEMENT połączyła siły z jednym z największych koncernów maszynowych i zbrojeniowych w Europie Środkowej, pilzneńskim gigantem SKODA. Pierwszym wspólnym autem był model L&K/SKODA 110.

LAURIN & KLEMENT/ŠKODA 110.
Fot. materiały partnera

SKODĘ SUPERB doskonale znamy z dzisiejszych ulic, ale luksusowy model zadebiutował w latach 30. ubiegłego wieku. Nazwa SUPERB pochodzi od łacińskiego słowa "superbus", które oznacza „wspaniały” i symbolizuje najwyższą klasę. Wyprodukowany w 1934 r. pierwszy SUPERB Š 640 posiadał sześciocylindrowy silnik o pojemności 2,5 litra i mocy 40,5 kW (55KM).

ŠKODA SUPERB.
Fot. materiały partnera

Wspominając ikony marki nie sposób nie napisać o SKODZIE POPULAR Monte Carlo. SKODA POPULAR zajęła drugie miejsce w swojej kategorii w wymagającym rajdzie Monte Carlo. Po tym sukcesie marka zaoferowała klientom limitowaną edycję modeli inspirowanych samochodem rajdowym o nadwoziu typu roadster oraz coupe, dając tym samym początek usportowionej serii Monte Carlo. Oferowane są one do dziś.

ŠKODA POPULAR. Fot. materiały partnera

SKODA hucznie obchodzi

swoje urodziny

SKODA zadbała o to, żeby nikt nie przeoczył okrągłych urodzin. W salonach czekają jubileuszowe rabaty, dla klientów przygotowano specjalną, bardzo korzystną ofertę finansowania SKODA Leasing Niskich Rat 1 proc. oraz pakiet Premium Care, który ma pozwolić cieszyć się kierowcy z auta bez obaw o koszty serwisu i zdarzenia losowe.

O jubileuszowej ofercie wspominamy nie bez powodu. Podejście do klienta, uczciwe cenniki i elastyczna oferta to mocne strony marki, dające jej przewagę na rynku. SKODA od wielu lat jest jednym z głównych rozgrywających w Polsce. Ale nie tylko. Na całym świecie sprzedano w zeszłym roku ponad 1,2 miliona samochodów. Imponujący wynik.

Kompletna

gama modelowa

Nie ma przesady w stwierdzeniu z tytułu “125 lat dążenia do perfekcji”, bo SKODA zawdzięcza swój sukces ciągłemu rozwojowi. Aktualnie ma jedną z najbardziej kompletnych i nowoczesnych gam modelowych na rynku. Na szczycie znajdziemy oczywiście SKODĘ SUPERB. Nazwa flagowego modelu nie jest oczywiście przypadkowa, auto nawiązuje do swojego legendarnego poprzednika. SKODA SUPERB to znakomity przykład luksusowego samochodu nowych czasów - jest elegancka, świetnie wyposażona i naszpikowana najnowszymi systemami bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, a przy tym nie odstrasza zaporową ceną. Niedawno w ofercie pojawiła się także odmiana hybrydowa oznaczona literami "iV".

SKODA jest w pełni gotowa na nową erę w motoryzacji. Erę silników elektrycznych i bezemisyjnej jazdy. Wydajnych i oszczędnych układów hybrydowych doczekała się także nowa OCTAVIA. Na horyzoncie widzimy też SKODĘ ENYAQ. Będzie to elektryczny, zbudowany na innowacyjnej platformie MEB SUV, który na jednym ładowaniu przejedzie do 500 km.

Innym trendem ostatnich lat w motoryzacji jest coraz większa popularność crossoverów i SUV-ów. SKODA ma w swojej ofercie aż trzy takie modele: KAMIQ, KAROQ oraz KODIAQ. Z kolei dla miłośników bardziej klasycznych samochodów przygotowano SCALĘ, pełnoprawny kompakt, który w ofercie wpisuje się pod OCTAVIĘ. Nie można też zapominać o bestsellerze segmentu B – SKODZIE FABII.

  • Nowy model SUPERB. Fot. materiały partnera

  • Nowy model SUPERB. Fot. materiały partnera

  • Nowa OCTAVIA. Fot. materiały partnera

  • Nowa OCTAVIA. Fot. materiały partnera

  • SKODA KAROQ. Fot. materiały partnera

  • SKODA KAROQ. Fot. materiały partnera

125 lat ciągłego

rozwoju

Na motoryzacyjnej mapie świata było kiedyś wiele marek z bogatą historią, ale wiele z nich zniknęło z biegiem lat. Dzisiaj pamiętają o nich tylko znawcy historii. Ze SKODĄ jest wręcz przeciwnie. Marka konsekwentnie umacnia swoją pozycję. Czerpie garściami ze swojej historii, ale się w niej nie zatrzymuje i ciągle się rozwija. Kiedyś samochody producenta kojarzono przede wszystkim z ponadprzeciętną przestronnością i wygodnymi rozwiązaniami SIMPLY CLEVER. Od jakiegoś czasu do tej listy można dopisać jedne z najbardziej zaawansowanych systemów bezpieczeństwa i asystentów wspomagających kierowcę na rynku, bogate wyposażenie oraz najnowocześniejsze jednostki napędowe.

Nie bez znaczenia jest też podejście do klienta – uczciwa i przystępna oferta. Jubileuszowe promocje w salonach z okazji 125. urodzin tylko wzmocnią wizerunek marki, która jest blisko swoich klientów. SKODA doskonale wie, czego ci oczekują i wychodzi im naprzeciw. Od 125 lat.

Fot. materiały partnera

Jak samochód
zmienił się
przez ponad 125 lat?

Dziś rządzą w nim nowe technologie

Przez ponad wiek historii samochody bardzo się zmieniły.

Idee, które rozpalały wyobraźnię konstruktorów i klientów ponad wiek temu

są ważne dla motoryzacji i dziś. Dla producentów, którzy działają w branży

od samego jej początku bezustannie liczy się to samo: komfort, bezpieczeństwo

i innowacje. To one zmieniły ponad stuletnie marki w ikony nowoczesności.

Jak zmieniły się samochody?

Historia motoryzacji jest naprawdę długa. Sięgając do początków, musielibyśmy cofnąć się o aż 250 lat. Do czasów Napoléona Bonaparte. Bo to w roku 1771, a więc dwa lata po narodzinach jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii, francuski

innowator Nicolas-Joseph Cugnot zaprezentował pierwszy na świecie wehikuł z napędem parowym. Przeznaczony był dla armii i służył do transportowania dział, ale to właśnie Francuzowi historia przyznała zaszczytny tytuł twórcy „protoplasty samochodu”.

Rewolucja pomaga

pozbyć się uciążliwych koni

Na wynalazek nieco bliższy dzisiejszym wyobrażeniom o tym, jak powinien wyglądać samochód, czekać trzeba było jeszcze nieco ponad wiek. W roku 1875 w Wiedniu zaprezentowano auto napędzane silnikiem spalinowym.

Pierwszy pojazd, który w pełnym tego słowa znaczeniu nazwać można było samochodem – chociaż trójkołowym - powstał dekadę później. Wtedy to, w roku 1885, Carl Benz zaprezentował swoje pierwsze auto. Jednostkę napędzał go jednocylindrowy motor autorstwa Gottlieba Daimlera. Oba nazwiska są znane w świecie motoryzacji i dziś, chociaż przyznać trzeba, że innowatorom, dzięki którym rewolucja mogła wyjechać na szerokie drogi, jest więcej. Wśród najstarszych europejskich producentów aut wymienić można, chociażby Peugeota, Fiata i Skodę. Historia ostatniej z marek sięga roku 1859 – jest zatem jedną z najstarszych w Europie.

Pierwszy pojazd z silnikiem spalinowym, fot. www.asme.org

Pojazdy, chociaż na początku niedostępne i elitarne, w umysłach innowatorów, którzy nieco wyprzedali swoją epokę, uchodziły za remedium na wiele problemów.

Entuzjaści motoryzacji zwracali uwagę nie tylko na możliwość błyskawicznego przemieszczania się, zauważali też, że samochody są szansą na pozbycie się z miast.... uciążliwego zapachu końskiego łajna. Ulice były przecież wypełnione tego typu pojazdami.

Samochody elektryczne

budowano już w XIX w. Ale wygrały silniki spalinowe

Co ciekawe koncepcja elektrycznego samochodu, który dziś jest najwyższym osiągnięciem branży motoryzacyjnej, pojawiła się bardzo szybko. Najprawdopodobniej – historycy całkowitej pewności nie mają - pierwszy tego typu pojazd zaprezentowano już w roku 1888. Pod koniec XIX w!

I to właśnie pojazdy elektryczne przez pierwsze lata motoryzacji górowały nad spalinowymi. Miały szansę je wyprzeć. W Nowym Jorku powstała nawet korporacja taksówkowa, która wykorzystywała potężny jak na tamte czasy tabor dwóch tysięcy elektrycznych taksówek.

I to właśnie porażka taksówkowej firmy, która zniknęła z rynku na skutek niezbyt dobrego zarządzania, stała się jednym z głównych powodów odejścia od samochodów elektrycznych. Początkowo elektrotaksówki zastąpiły konie. Później na drogi wróciły pojazdy, tym razem wyposażone w silniki spalinowe. Powody tej zmiany były prozaiczne – elektryki sprzed ponad wieku nie miały zbyt dużego zasięgu. Samochód z silnikiem spalinowym dawał o wiele większą niezależność i niezawodność.

  • Podczas kryzysu paliwowego w latach 30. i 40. XX wieku ŠKODA wykonała prototypy RAPID wyposażone w generator gazu. Fot. materiały partnera

  • Elektryczna ciężarówka ŠKODA z końca lat 30. XX wieku wyróżniała się nowoczesnym designem i ładownością do 3 ton. Fot. materiały partnera

  • ŠKODA Puck, samochód dziecięcy wyprodukowany w 1941 r., Był wyjątkowym pojazdem elektrycznym, dostępnym w dwóch rozmiarach. Fot. materiały partnera

  • Prototypowa Skoda Vision E. Fot. materiały partnera

  • Skoda Octavia RS iV. Fot. materiały partnera

Od luksusu do mas

Samochody przestały kosztować tyle co samolot

Na przełomie stuleci firmy motoryzacyjne zaczęły wyrastać na całym świecie. Samochód na początku swojej historii był synonimem luksusu zarezerwowanym tylko dla elit. Świadczy o tym fakt, że przed wybuchem I wojny światowej po polskich drogach poruszało się nie więcej niż 2 tys. aut, a ich cena wynosiła tyle, ile obecnie trzeba płacić za samolot.

Dla przykładu pierwszy przełomowy model firmy Laurin & Klement, która stała się częścią Skody - Voiturette A – zaczęto produkować już w roku 1905.

W ciągu kilku dekad sytuacja się jednak zmieniła. W latach 20 europejskie firmy motoryzacyjne były już w rozkwicie. Samochody zyskały hamulce pneumatyczne, bezpieczne szyby i kilka innych innowacyjnych rozwiązań. Stawały się też coraz bardziej powszechne.

Rozwój branży w kolejnych latach nieco powstrzymały dwa istotne wydarzenia – wielki kryzys, jeden z największych krachów w historii globalnych gospodarek trwający w latach 1929-1933. Oraz II wojna światowa, która wybuchła zaledwie parę lat później.

Produkcja seryjna pierwszego SUPERB rozpoczęła się latem 1935 roku.Produkcja seryjna pierwszego SUPERB rozpoczęła się latem 1935 roku.

Krótko po wojnie samochody były już jednak produktem dla mas. Stały się obiektem pożądania, elementem codziennej kultury, niezbędnym narzędziem cywilizacyjnego postępu.

Świetnym przykładem jest tu Skoda Octavia – mało kto pamięta, że pierwsze modele sygnowane tą marką zeszły z linii produkcyjnych w roku 1959.

Kierowcy

wciąż kochają luksus i znów mogą jeździć elektrykami

Dziś ostatnim ogniwem ewolucji wydaje się samochód napędzany silnikiem elektrycznym. Do elitarnego grona producentów tego typu pojazdów dołączyli również ci, których pamiętamy z początków motoryzacji – jak chociażby Skoda. Jest to też jeden z tych producentów, który przeszedł długą drogę - od rowerów i motocykli, przez pojazdy, które miały być przede wszystkim tanie, czasami nawet siermiężne, po pojazdy naszpikowane nowoczesnymi technologiami i innowacjami. Zaliczającymi się do pierwszej ligi – w końcu Skoda należy do rodziny Volkswagena.

Kierowcy, tak jak przed dekadami, wciąż kochają samochody za luksus, bezpieczeństwo, a przede wszystkim przyjemność, jaką daje jazda. Dziś pojazd elektryczny czy hybrydowy może ją dać w równym stopniu co spalinowy – moc i zasięg hybryd i elektryków nie budzą dziś wątpliwości.

Historia motoryzacji w pewnym sensie zatoczyła koło.

Skoda konsekwentnie umacnia swoją pozycję na polskim rynku

SKODA od lat jest jednym z najsilniejszych graczy na polskim rynku

motoryzacyjnym. Jednak historia marki sięga dużo dalej - w tym roku

SKODA obchodzi swoje 125. urodziny. Z tak dużym doświadczeniem

nie ma się co dziwić, że modele tej marki są światowymi bestsellerami.

Marka SKODA powstała w 1895 roku, zatem dzisiaj obchodzi swoje 125-lecie. Tak długie i bogate doświadczenie sprawia, że marka po prostu wie jakich samochodów potrzebują kierowcy. I nie są to tylko puste słowa - potwierdzają to statystyki sprzedaży. W 2019 roku SKODA sprzedała w Polsce prawie 70 tysięcy samochodów, z czego 20 tysięcy samej OCTAVII. Tuż za nią z wynikiem ponad 17 tys. sprzedanych egzemplarzy znalazła się miejska FABIA. Modele SKODY zdają się idealnie dopasowane do potrzeb klientów, a na dodatek są liderami w swoich segmentach jeśli chodzi o wielkość. Przykładowo OCTAVIA reprezentująca segment C, jest większa i bardziej przestronna od większości swoich konkurentów.

Lata doświadczenia nie poszły w las. Nowe modele SKODY są wyposażone w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa. Wiodące technologie dbają o bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów, ale także po prostu pomagają w codziennym życiu. Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie słyszał o asystencie parkowania, który dosłownie sam zaparkuje auto nawet w ciasnym miejscu, czy o radarach utrzymujących odległość od samochodu jadącego przed nami na autostradzie. Dziś te wszystkie dobrodziejstwa techniki znajdziemy w samochodach marki SKODA, co sprawia, że są nie tylko funkcjonalne, ale przede wszystkim bezpieczne.

Szeroka gama modelowa

auta dla każdego

SKODA może się pochwalić bardzo szerokim portfolio modelowym, które zaspokoi niemal wszystkie potrzeby klientów. Miejską, a zarazem przestronną opcją jest wspomniana bestsellerowa FABIA i większa SCALA, która odważnie zagląda do segmentu aut kompaktowych. Również w segmencie C (choć chciałoby się powiedzieć, że na granicy autosegmentów C i D) znalazła się popularna OCTAVIA. To samochód szalenie uniwersalny, wybierany zarówno przez floty jak i klientów z sektora prywatnego. Sprawdzi się w mieście, a także w długiej trasie. Na szczycie oferty stoi majestatyczny model SUPERB, który występuje także w hybrydowej odmianie plug-in czyli z możliwością doładowania z gniazdka. Takie rozwiązanie pozwala przejechać do 62 kilometrów tylko na energii elektrycznej. Zatem codzienny dystans do pracy spokojnie moglibyśmy pokonywać w ciszy i przy zerowej emisji substancji szkodliwych.

SKODA FABIA i SCALA, fot. materiały partnera

Nie zapominajmy o tym, co ostatnio jest modne - SUV-y i crossovery zdominowały rynek. Kierowcy pokochali ten rodzaj nadwozia, a SKODA szybko odpowiedziała na potrzeby klientów. Marka oferuje auta o podniesionej sylwetce niemal w każdym rozmiarze. Najmniejszą propozycją jest miejski KAMIQ który może się pochwalić zaskakująco dużym bagażnikiem (pomieści aż 400 litrów bagaży) i fenomenalnym wyciszeniem kabiny. Większy KAROQ jest propozycją bardzo uniwersalną - występuje w kilku wersjach silnikowych i napędowych. Największym zawodnikiem jest KODIAQ, który może zabrać na pokład nawet siedem osób. Patrząc na ofertę SKODY naprawdę nie da się nie znaleźć auta dla siebie.

SKODA KAMIQ i KAROQ, fot. materiały partnera

Nadchodzi

elektryczna rewolucja

Niedługo w ofercie SKODY pojawi się auto z napędem elektrycznym. Na horyzoncie widać już bowiem model ENYAQ. Pierwszy elektryczny SUV marki SKODA pojawi się w salonach już na początku przyszłego roku. Jest to model zbudowany na platformie MEB.

Mierzy 4 648 mm długości, 1 877 mm szerokości oraz 1 618 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2 765 mm. Mimo baterii, które z reguły zmniejszają dostępną przestrzeń bagażową, ENYAQ pomieści aż 585 litrów bagaży. Elektryczny SUV będzie oferowany w pięciu wariantach mocy i z trzema pojemnościami akumulatorów.

  • ENYAQ - pierwszy elektryczny SUV marki SKODA. Fot. materiały partnera

  • ENYAQ - pierwszy elektryczny SUV marki SKODA. Fot. materiały partnera

  • ENYAQ - pierwszy elektryczny SUV marki SKODA. Fot. materiały partnera

  • ENYAQ - pierwszy elektryczny SUV marki SKODA. Fot. materiały partnera

  • ENYAQ - pierwszy elektryczny SUV marki SKODA. Fot. materiały partnera

  • ENYAQ - pierwszy elektryczny SUV marki SKODA. Fot. materiały partnera

  • ENYAQ - pierwszy elektryczny SUV marki SKODA. Fot. materiały partnera

Podejście

do klienta

Mamy XXI wiek, a SKODA idzie z duchem czasu. Dziś by kupić samochód wcale nie trzeba iść do salonu. W dobie internetu nowe auto możemy zamówić siedząc na kanapie w domowym zaciszu. Wszystko dlatego, że SKODA otworzyła Salon Online. Możemy w nim nie tylko skonfigurować swój wymarzony model, obejrzeć film przedstawiający cechy danego auta czy porozmawiać na ten temat z konsultantem, ale także ustalić szczegóły finansowania i umówić się na jazdę próbną.

Fot. materiały partnera

Jeśli mimo wszystko jesteśmy tradycjonalistami i wolimy udać się do salonu po samochód, ciekawą propozycją jest nowy SKODA Store, który powstał półtora roku temu w Warszawie. To zupełnie nowa koncepcja salonu samochodowego i pierwszy tego typu obiekt SKODY w Europie. SKODA Store by Auto Wimar jest zlokalizowany na warszawskiej Pradze Południe, co zapewnia dobry dostęp do transportu publicznego (a z reguły salony samochodowe mieszczą się na obrzeżach miasta, co utrudnia dojazd). SKODA Store to nie do końca salon, a raczej showroom, który tworzy domową atmosferę. Znajdują się w nim najnowsze narzędzia digitalowe, które mimo stosunkowo niewielkiej powierzchni obiektu umożliwiają zapoznanie się z całą ofertą marki. Do dyspozycji są iPady, interaktywne stoły, ekrany dotykowe i ściana video składająca się z czterech 55-calowych telewizorów. Na wszystkich urządzeniach zainstalowano specjalną aplikację, która towarzyszy kupującemu przez cały proces zakupowy.

Fot. materiały partnera

Dziś samochód

kupuje się inaczej

W obecnych czasach mało kto przychodzi do salonu samochodowego z plecakiem wypchanym gotówką i mówi "poproszę ten". Producenci oferują atrakcyjne formy finansowania, które pozwalają w dużo bardziej przystępny sposób cieszyć się nowym autem.

Z okazji 125-lecia marka przygotowała wiele rabatów i korzystnych form finansowania, takich jak np. leasing niskich rat dla klientów prywatnych (wcześniej z takiej formy mogli korzystać tylko przedsiębiorcy). Dodatkową korzyścią są atrakcyjnie wycenione pakiety serwisowe.

Coraz bardziej popularną formą użytkowania samochodu staje się właśnie leasing. Klient sam może ustalić wysokość wpłaty wstępnej (może ona wynosić od 0 do 30 proc. wartości samochodu), czas trwania leasingu (24, 36 lub 48 miesięcy) oraz zakładany roczny limit kilometrów. Te wszystkie parametry wpływają na wysokość miesięcznej raty. Dodatkowo po zakończeniu umowy klient sam decyduje czy chce wykupić auto na własność, czy raczej je zwrócić i być może zamówić nowy model. Tak elastyczne podejście SKODY do klientów sprawia, że kierowcy często wracają do marki po nowsze modele.

Fot. materiały partnera

Opieka po zakupie

Maksymalne uproszczenia zakupu samochodu to coś, czym SKODA bez wątpienia może się pochwalić. To jednak nie wszystko. Nawet nowy samochód wymaga bowiem troskliwej opieki, aby bez szwanku służył nam przez długie lata. Dlatego SKODA przygotowała atrakcyjne pakiety serwisowe, które nie tylko uchronią nas w razie awarii, ale mogą także zdjąć nam z barków ciężar wykonywania okresowych przeglądów i wymian eksploatacyjnych. Wystarczy przy zakupie auta zdecydować się na jeden z pakietów przeglądów, by później tylko w wyznaczonym terminie stawić się w autoryzowanym serwisie, który bezgotówkowo zajmie się wszystkim.

Okrągłe urodziny nie zdarzają się często. A 125-lecie w SKODZIE to dodatkowa okazja do świętowania. Marka pokazuje, że tyle lat na rynku przekłada się na doskonałą znajomość potrzeb klienta,

a wieloletnie i bogate doświadczenie pomaga precyzyjnie na te potrzeby odpowiedzieć. Gdy tak spojrzymy na wszystkie aspekty oferty SKODY, od szerokiej gamy modelowej, przez atrakcyjne i proste finansowanie, aż po późniejszą opiekę serwisową, łatwo zauważyć, że zakup nowego auta chyba nigdy nie był prostszy. A z okazji 125 urodzin Skoda ma wiele dodatkowych upustów, dzięki którym możemy kupić nowe auto w jeszcze lepszej cenie.

Skoda ma urodziny, ale to tobie robi prezent

Wyjątkowe okazje cenowe i dogodne warunki finansowania teraz bardziej dostępne.

MATERIAŁ PROMOCYJNY

Z okazji 125 urodzin Skoda postanowiła zrobić prezent swoim klientom. A w zasadzie kilka prezentów – oprócz upustów, które sięgają 30 tys. zł klienci mogą stać się posiadaczami jednych z najbardziej nowoczesnych aut w Europie dzięki uproszczonej procedurze finansowej. Niskie koszty eksploatacji pojazdu zapewnią z kolei wyjątkowo wygodne i tanie pakiety serwisowe.

Skoda, jeden z najstarszych europejskich producentów samochodów, obchodzi 125 urodziny. Dla klientów to świetna okazja, by skorzystać z rabatów sięgających nawet 30 tys. zł oraz nowych warunków finansowania. Dlaczego jeszcze warto stać się dumnym posiadaczem nowoczesnego auta akurat teraz? Powodów jest dużo. Ale od początku.

125 lat Skody

od klasyki po ultranowoczesność

Skoda jest dziś producentem jednych z najnowocześniejszych, najbardziej innowacyjnych samochodów w Europie. Droga do tego celu rozpoczęła się 125 lat temu. Jak w przypadku wielu firm z tradycją wszystko zaczęło się od rowerów i motocykli.

Sukces w branży samochodów przyszedł jednak szybko – już w 1905 roku firma zaprezentowała jeden ze swoich najsłynniejszych modeli – Voiturette A, za którym stali Laurin i Klement.

Intensywny rozwój firmy przerwała wojna, ale wkrótce po uspokojeniu sytuacji w Europie na rynek trafił inny model. W 1959 roku premierę miała Skoda Octavia. Symbol ekonomicznego i motoryzacyjnego luksusu.

Nowe technologie,

nowe samochody, nowe szanse. Jubileusz Skody szansą na zysk

Od blisko trzech dekad Skoda tworzy samochody pod skrzydłami Volkswagen AG. Przez ten czas przeszły one niesamowitą transformację – są dziś pełne innowacyjnych rozwiązań, prestiżowych technologii, które jeszcze niedawno zarezerwowane były tylko dla najdroższych modeli.

W najnowszych samochodach Skody wszystko jest już z najwyższej półki – design, technologie wpływające na komfort i bezpieczeństwo, jakość wyposażenia i materiałów. Skoda oferuje też modele będące szczytem rozwoju branży motoryzacyjnej - ultranowoczesne hybrydy i pojazdy całkowicie elektryczne. Jednym słowem Skoda dziś to pierwsza liga światowych producentów aut.

125 urodziny Skoda postanowiła świętować robiąc prezent swoim klientom. Decydując się na zakup samochodu mogą liczyć na wyjątkowo solidne upusty i specjalne pakiety, które znacząco obniżają koszty eksploatacji. Skoda znacząco ułatwia też finansowanie zakupu swoich samochodów – warunki finansowe zakupu są niezwykle atrakcyjne. Poza tym spora część modeli oferowanych w sprzedaży jest dostępna od ręki.

  • SKODA FABIA. Fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA OCTAVIA. Fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA SUPERB. Fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA SCALA. Fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA KAMIQ. Fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA KODIAQ. Fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA KAROQ. Fot. www.skoda-auto.pl

Trzy modele Skody

Każdy pełen nowoczesnych rozwiązań i dopasowany do innych potrzeb

Wśród tych, które powinny wzbudzić szczególne zainteresowanie klientów, znajdują się trzy modele. Skoda Scala to idealny samochód zarówno dla rodziny jak i firmy. To jeden z tych modeli, który jest wręcz naszpikowany nowoczesną elektroniką znaną niegdyś tylko z najdroższych modeli. Znajdziemy tu i kamerę cofania, i tempomat, i system wirtualnych wskaźników. Aż trzy wersje silników - o mocy 115 lub 150 KM – sześcio- lub siedmiobiegowa skrzynia (manualna lub automatyczna), sprawiają, że pojazd jest niezwykle dynamiczny. Obecnie Scala dostępna jest w cenie niższej nawet o blisko 15 tys. zł.

Skoda Scala, fot. www.skoda-auto.pl

Skoda Fabia to dowód na to, jak model znany od dekad może zmienić się w nowoczesny pojazd pozostając jednocześnie tak samo przyjazny dla użytkownika. Zwinna Fabia jest przede wszystkim ekonomiczna. Jednolitrowy silnik jest potężniejszy, niż mogłoby się wydawać dzięki turbodoładowaniu. A tym, którzy mają większe wymagania producent proponuje motor o mocy 110 KM, który przy tak lekkiej konstrukcji czyni pojazd wyjątkowo szybkim. Fabia, jeden z najtańszych modeli dostępny w sprzedaży, z okazji urodzin Skody dostępny jest jeszcze taniej - decydując się na niego można zaoszczędzić aż 5500 zł.

Skoda Fabia, fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA FABIA COMBI, fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA FABIA COMBI, fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA FABIA COMBI, fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA FABIA COMBI, fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA FABIA COMBI, fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA FABIA COMBI, fot. www.skoda-auto.pl

  • SKODA FABIA COMBI, fot. www.skoda-auto.pl

Na drugim biegunie propozycji motoryzacyjnego giganta znajduje się Skoda Kodiaq. SUV dostępny jest w wersji pięcio- i siedmioosobowej napędzany jest przez dwa rodzaje silników – o mocy 150 lub aż 190 KM. Wśród luksusowego wyposażenia nie zabrakło m.in. kamer 360 stopni, tempomatu (w wersji aktywnej) czy skórzanej tapicerki.

Skoda Kodiaq, fot. www.skoda-auto.pl

Odbierz rabat,

weź leasing, który nie obciąża zdolności kredytowej

Fot. www.skoda-auto.plFot. www.skoda-auto.pl

Samochodów dostępnych w niższych cenach jest więcej. Decydując się na zakupy w urodzinowej promocji można sobie samemu zrobić całkiem spory upominek – upusty sięgają bowiem do 30 tys. zł.

Rabaty to nie jedyne prezenty, jakie Skoda przygotowała dla swoich klientów. Mogą oni skorzystać z tańszych pakietów serwisowych – Skoda Care i Skoda Care Premium. Gwarantują one bezpłatną naprawę samochodu w przypadku wystąpienia wielu popularnych usterek, zapewniają bezpłatny assistance i darmowe przeglądy okresowe.

Właścicielem nowej Skody można stać się łatwiej niż kiedykolwiek. Producent oferuje bowiem ciekawe narzędzie finansowe – leasing konsumencki (czyli dostępny nie dla firm, a osób indywidualnych). Ma potężną zaletę – nie obniża zdolności kredytowej. Ponadto teraz można go zdobyć dzięki uproszczonej procedurze weryfikacyjnej.

Z uwagi na obecną sytuację Skoda postanowiła zadbać o komfort użytkowników – jeśli ich sytuacja życiowa się zmieni to w ciągu 12 miesięcy mogą odstąpić od zawartej umowy.

Użytkowanie
nowego samochodu
nigdy nie było prostsze

Decydując się na zakup nowego samochodu, producent nie zostawia nas

samych sobie. Pomijając okres gwarancyjny, firmy motoryzacyjne

oferują wiele udogodnień, dzięki którym zakup i użytkowanie nowego

samochodu jest naprawdę proste i bezstresowe.

width100

MATERIAŁ PROMOCYJNY

Kierowcy są podzieleni na dwie grupy - tych, którzy kupują auta z rynku wtórnego i tych, którzy preferują nowe samochody z salonu. Oba scenariusze mają swoje wady i zalety. Auto z rynku wtórnego jest tańsze, ale nie znamy jego historii, co może narazić nas na dodatkowe koszty.

Z kolei nowy samochód z salonu ma wyższą cenę, ale mamy fabrycznie nowy pojazd z gwarancją i nierzadko pełną opieką serwisową. Dodatkowo wysoka cena zakupu przestała już straszyć ze względu na korzystne warunki finansowania.

Za gotówkę,

czy w leasingu?

W obecnych czasach niewiele osób decyduje się na zakup samochodu za gotówkę. Dlaczego? Ponieważ samochody nie są tanie, a wydanie jednorazowo przynajmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych nie wydaje się rozsądne. Tym bardziej, że na rynku są już atrakcyjne oferty finansowe z niskimi ratami. Coraz bardziej popularną formąfinansowania samochodu staje się leasing, który kierowany jest nie tylko do przedsiębiorców, ale także do klientów indywidualnych.

W ofercie SKODA Leasing Niskich Rat kierowanej do firm opłata wstępna może wynieść od 0 do 30 proc. wartości samochodu.W kalkulatorze dostępnym online na stronie marki SKODA Klient może sam ustalić jej wysokość, podobnie jak czas finansowania (24, 36 lub 48 miesięcy) oraz zakładany limit kilometrów. Te wszystkie parametry wpływają na kwoty miesięcznych rat:im dłuższy czas trwania umowy lub wyższa opłata wstępna, tym niższe są później raty. A mogą być naprawdę niewielkie.

Fot. www.skoda-auto.pl

W przypadku leasingu konsumenckiego, świeżo wprowadzonego przez markę we współpracy ze SKODA Financial Services,parametry leasingu są zbliżone (opłata wstępna od 0 do 25 proc.). Jednak decydując się na wpłacenie 10 proc. wartości pojazdu i wybraniu leasingu na 3 lata, miesięczna rata może wynieść zaledwie 1 proc. ceny samochodu.

A jak zakończyć umowę?

W leasingu SKODY klienci prywatni na zakończenie umowy oddają samochód. Przedsiębiorcy również mogą skorzystać z tego wyjścia,

ale mają też możliwość wykupienia pojazdu na własność. Co istotne, tej decyzji nie muszą podejmować w momencie zawierania umowy.

Pakiety serwisowe

Nawet nowe samochody wymagają troskliwej opieki serwisowej. Choć auta posiadają fabryczną gwarancję, nie obejmuje ona napraw eksploatacyjnych takich jak choćby wymiana oleju czy kontrola klocków hamulcowych. Dlatego niemal wszyscy producenci oferują atrakcyjnie pogrupowane pakiety serwisowe, które pozwalają nie tylko zaoszczędzić pieniądze przy jednoczesnym dbaniu o auto, ale także zminimalizować związany z naprawami stres.

Decydując się na zakup pakietu serwisowego, dosłownie inwestujemy w samochód. Mamy pewność, że wszystkie naprawy będą prowadzone w autoryzowanym serwisie przez wykwalifikowanych mechaników. Dodatkowo wymieniane podzespoły zostaną zastąpione oryginalnymi częściami (nie ma mowy o tańszych zamiennikach).

Fot. skoda-storyboard.com

Serwis

dopasowany do potrzeb

SKODA oferuje dwa rodzaje pakietów serwisowych. Pierwszy z nich to SKODA Care - pakiet dający gwarancję naprawy samochodu w przypadku awarii części objętej kontraktem. Umowa jest elastyczna - klient sam wybiera czas jej trwania i limit przejechanych kilometrów. SKODA oferuje cztery modele pakietu Care: 3 lata i 60 lub 120 tys. km, albo 4 lata i 80 lub 160 tys. km. W ramach pakietu klient otrzymuje także prawo do skorzystania z bezpłatnego assistance w razie nagłej awarii czy wypadku, ale także braku paliwa, zgubionych kluczyków lub kradzieży samochodu.

SKODA Premium Care, to rozbudowany pakiet dla wymagających klientów. Poza gwarancją naprawy samochodu w przypadku usterki podzespołów objętych umową, zawiera także okresowe przeglądy samochodu. Dzięki temu dużo łatwiej jest utrzymać auto we wzorowej kondycji. Po prostu udajemy się do ASO w wyznaczonych terminach i bez dodatkowych opłat wymieniane są wszystkie niezbędne części eksploatacyjne. W przypadku zaawansowanego pakietu Premium Care obowiązują te same interwały kilometrowo-czasowe, co w przypadku bazowej opieki Care, tj. 3 lata i 60 lub 120 tys. km, albo 4 lata i 80 lub 160 tys. km.

Fot. skoda-storyboard.com

Marka, która dba

o klientów

Co ciekawe, pakiety serwisowe są dostępne nie tylko dla właścicieli nowych pojazdów. Niektóre marki dbają także o klientów posiadających auta używane. SKODA oferuje program Car Protect przeznaczony właśnie dla samochodów używanych. Jest on dostępny w czterech wariantach (srebrny, złoty, platynowy i diamentowy), więc klient może wybrać najbardziej odpowiadającą mu opcję serwisową.

Zakup nowego samochodu można potraktować jako inwestycję. Nie tyle finansową, ale w swój własny czas i spokojną głowę. Procedura leasingowa jest bardzo prosta i klarowna, a dużym plusem jest możliwość niemal dowolnej personalizacji oferty. Gdy pod domem stanie już nowy wóz z salonu, nie trzeba się martwić jego późniejszą opieką. Pakiety serwisowe (również dopasowywane niemal indywidualnie do potrzeb) załatwiają sprawę. Jednym słowem - użytkowanie nowego samochodu naprawdę nigdy nie było prostsze.

Od budowy bocznicy kolejowej do Octavii

Wszystko zaczęło się 125 lat temu od pasji trzech mężczyzn.

125 lat pasji i zrodzonych z niej innowacyjnych rozwiązań. 125 lat samochodów od początku zaliczanych do najściślejszej elity technicznej świata. Škoda to jedna z pięciu najstarszych na świecie firm samochodowych. Ale, co ciekawe, jej historia wcale nie zaczęła się od czterech kółek.

Za historią znanych marek najczęściej stoją wielkie umysły. Nie inaczej jest w przypadku Škody. Pasja, otwarta głowa, smykałka techniczna i handlowa oraz nieustanne dążenie do innowacji – wszystkie te cechy posiadało trzech mężczyzn, bez których nie byłoby Škody. Inżynier Emil Škoda, mechanik Václav Laurin i księgowy Václav Klement.

Armaty, bocznica

kolejowa

i wodospad Niagara

Kiedy Emil Škoda studiował inżynierię w Wyższej Szkole Technicznej w Karlsruhe w Niemczech, nie przypuszczał zapewne w najśmielszych marzeniach, że jego nazwisko widnieć będzie na maskach jednych z najchętniej kupowanych samochodów w Europie. Z pewnością był jednak mężczyzną o wielkich ambicjach i jednocześnie obdarzonym dużym talentem. Wkrótce po ukończeniu studiów Emil Škoda zaczął pracę w fabryce maszyn hrabiego Ernsta Fürst von Waldstein-Wartenberga. W 1866 roku Emil został głównym inżynierem fabryki, a trzy lata później, po tym, jak hrabia zbankrutował, odkupił od niego zakład. Škoda natychmiast zajął się rozwojem działalności fabryki. Wiedział, że sam wytop stali to za mało w niespokojnych czasach. Dlatego nie tylko wytwarzał najwyższej jakości stal na potrzeby przemysłu ciężkiego, ale też zaczął eksperymentować ze stalą pancerną, mogącą posłużyć do opancerzenia okrętów oraz tworzyć armaty i działa samobieżne.

Emil Škoda, fot. original source: www.skoda-steel.net/index.php?mt=1&m=103&lang=0Transferred from cs.wikipedia to Commons by sevela.p., Public Domain, commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3722031

Szybko okazało się, że strategia Emila Škody była strzałem w dziesiątkę. Dzięki budowie specjalnej bocznicy kolejowej oraz produkcji nastawionej na potrzeby armii austro-węgierskiej zakłady Škody rozrastały się w niezwykłym tempie. Wkrótce zatrudnienie zwiększono do 4 tysięcy robotników i 200 inżynierów. W efekcie w roku 1896, po wybudowaniu nowej hali zbrojeń, fabryka w Pilźnie była jednym z największych producentów broni w Europie. Škoda pracował dla Brytyjczyków, Francuzów, Niemców i Rosjan, a przedstawicielstwa handlowe miał niemal na całym świecie. Poza produkcją zbrojeniową jego fabryka specjalizowała się w precyzyjnych maszynach ciężkich, takich jak olbrzymie przekładnie czy napędy statków. To właśnie turbiny wodne produkcji Škody zostały zainstalowane w wodospadzie Niagara.

Fot. materiały partnera

Choć nazwisko Emila Škody kojarzy się każdemu z motoryzacją, jego posiadacz nie dożył dnia, kiedy z taśmy jego zakładu zjechał pierwszy automobil. Škoda zmarł w 1900 roku, ale po jego śmierci fabryka, przekształcona w koncern, nadal rosła w siłę. Oprócz sprzętu ciężkiego zaczęto produkować także silniki lotnicze. O samochodach pomyślano dopiero w 1921 roku, po przejęciu koncernu Spojené Stojirny, konglomeratu najważniejszych producentów maszyn fabrycznych, samobieżnych i samochodowych. Pierwszy automobil produkowany na licencji francuskiej marki Hispano-Suiza powstał w 1924 roku. Ale choć samochodem jeździł sam prezydent Czechosłowacji Tomáš Garrigue Masaryk, kryzys nie oszczędził zakładów Škody. Aby ratować biznes, akcjonariusze podjęli decyzję o fuzji ze spółką Laurin & Klement.

Fot. materiały partnera

Od roweru

do limuzyny

125 lat temu, w 1895 roku, pewien księgarz, Václav Klement, kupił rower. Niestety, okazało się, że model Germania VI nie spełnia wymagań amatora cyklizmu. Klement postanowił więc rower ulepszyć. Stworzył projekt tak doskonały, że jego imiennik, mechanik Václav Laurin, postanowił przyjąć do swojej firmy człowieka, który oprócz widocznej na pierwszy rzut oka smykałki technologicznej znał się na rachunkowości i handlu. Panowie zaczęli wkrótce produkować w fabryce w Mladá Boleslav rowery Slavia. Ich modele wyścigowe szybko stały się faworytami wśród kolarzy. Ale dwóch wizjonerów nie zamierzało spocząć na laurach.

Nieustannie śledzący nowinki techniczne Laurin i Klement każdą z nich analizowali i jeśli uznali za ciekawą – ulepszali po swojemu. Nie inaczej było w przypadku roweru z napędem spalinowym. W 1898 roku powstał prototyp motocyklety – pierwszego motocykla w Europie. A trzy lata później Narcis Podsednicek na motocyklu Laurin & Klement jako pierwszy dojechał do mety wyścigu Paryż – Berlin. Niestety, został zdyskwalifikowany. Organizatorzy niezwykle niebezpiecznego, zbierającego krwawe żniwo wśród uczestników wyścigu nie mogli uwierzyć, że ktoś mógł go ukończyć w tak krótkim czasie. W dodatku Podsednicek dotarł do mety o trzeciej w nocy. Ponieważ nikomu nawet nie przeszło przez myśl, że któryś z uczestników mógłby tak wcześnie dotrzeć do mety, komisja nie była jeszcze wówczas obecna. Na mecie czekał tylko policjant, i to on zarejestrował przyjazd Podsednicka. Organizatorzy nie uznali jednak jego zwycięstwa – zdecydowali, że nie było odpowiednio udokumentowane.

  • Tour de France, 1930 rok. © AFP / Profimedia

  • Josef Velebný. Fot. materiały partnera

  • Korzenie marki Škoda sięgają produkcji rowerów. Fot. materiały partnera

  • Škoda Octavia Laurin&Klement. Fot. materiały partnera

Perfekcyjne jakościowo, nieulegające awariom motocykle – a wkrótce również tricykle – produkowane przez zakłady Laurin & Klement startowały niebawem w najważniejszych wyścigach Europy, odnosząc w nich sukcesy. A już w 1905 roku z taśm produkcyjnych fabryki zjechał pierwszy automobil Voiturette Laurin & Klement. Firma przekształciła się w spółkę akcyjną i dzięki napływowi środków od nowych akcjonariuszy mogła sobie pozwolić na zatrudnienie najlepszych konstruktorów. W fabrykach L&K powstawały automobile użytkowe, luksusowe i reprezentacyjne, ale także sportowe i wyścigowe. Te ostatnie często zapewniały ich kierowcom poczesne miejsca na podium.

Automobil Laurin & Klement był jedynym, któremu udało się zwyciężyć aż pięć razy z rzędu w niezwykle trudnym i wymagającym Wyścigu Alpejskim. Nic więc dziwnego, że wkrótce spółka Laurin & Klement stała się poważnym graczem na światowym rynku motoryzacji. Jej limuzynami jeździli przedstawiciele europejskich elit, były obecne też na japońskim dworze. Ale kryzys, który opanował świat w 1925 roku, zmusił również spółkę Laurin & Klement do zmian. Akcjonariusze wyrazili zgodę na fuzję z drugą największą czechosłowacką spółką: Škodą.

Kolejne sukcesy

Połączenie dwóch gigantów

Połączenie dwóch gigantów sprawiło, że Grupa Škoda, jak nazywał się teraz koncern, praktycznie reprezentowała cały czechosłowacki przemysł ciężki, zbrojny i motoryzacyjny. Na czele firmy stanął Karel Loevenstein, a jego prawą ręką został inżynier Karel Hrdlicka. To właśnie temu ostatniemu Škoda zawdzięcza wiele rozwiązań, które na długie lata stały się cechami charakterystycznymi samochodów marki – tak w dziedzinie konstrukcji silników, jak i podwozi. Wreszcie to Hrdlicce udało się przekonać zarząd firmy, by fabrykę samochodów wydzielić ze struktur motoryzacyjno-zbrojeniowego giganta. Dzięki jego konsekwencji w 1930 roku powstała spółka ASAP – czeski skrót od: Spółka Akcyjna do Produkcji Automobili.

Václav Klement (po lewej) i Václav Laurin,
fot. Unknown author - Skoda Auto Archive, Public Domain, commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40672131

Wkrótce, jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej, okazało się, że inżynier Hrdlicka miał słuszność. ASAP Škoda szybko stała się potęgą motoryzacyjną, a schodzące z taśm produkcyjnych samochody zdeklasowały inne marki, takie jak Tatra czy Praga. Wielkim sukcesem stał się model Škoda 418 Popular wprowadzony w 1934 roku, a także najbardziej luksusowy i największy model marki – Škoda Superb. Doczekała się ona też tak zwanej wersji specjalnej – limitowanej, o karoserii stworzonej przez najsłynniejszych projektantów. Nadwozie wersji specjalnej Škody Superb z 1934 roku wykonała słynna wówczas firma Sodomka.

Automobile Škody wciąż odnosiły też sukcesy w wyścigach. W 1936 roku czeski duet Jiri Pohl i Jaroslav Hausman wziął udział w prestiżowym rajdzie Monte Carlo za kierownicą Škody Popular Sport. Pierwszy odcinek, 850 km od Pragi do Triestu, pokonali w 17 godzin. Trasa o długości 3852 km do Monako przez Saloniki, Belgrad, Budapeszt, Wiedeń, Strasburg i Awinion zajęła kolejne cztery dni. Pohl i Hausman dotarli do mety bez punktów karnych. Zajęli drugie miejsce w kategorii do 1500 cm3. Mogliby wygrać, gdyby powiedzieli organizatorom o nieregulaminowej naprawie samochodu włoskiej ekipy, ale uznali takie donoszenie za niegodne.

ŠKODA POPULAR - 1934, fot. materiały partnera

Wczoraj i dziś

W momencie wybuchu wojny Škoda produkowała samochody osobowe, sportowe, wyścigowe, limuzyny prezydenckie, ale też traktory, walce, autobusy, ciągniki siodłowe, ciężarówki, transportery, czołgi i działa samobieżne. Kiedy Czechy zostały przyłączone do Trzeciej Rzeszy, pojawiły się głosy, że nawet taka militarna potęga jak Niemcy nie mogła się równać z imperium przemysłu ciężkiego L&K oraz Škody, dlatego inwazja była w dużej mierze podyktowana chęcią jego przejęcia.

Podczas wojny i zaraz po niej Škoda ograniczyła produkcję samochodów na rzecz przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego, ale nie zaprzestała jej całkowicie. Zaraz po wojnie projektowano nowe modele, a kiedy w 1949 roku produkcja samochodów osobowych ruszyła na nowo, zaczęto wytwarzać serię 1100-1200 w wersjach coupé, limuzyna, kombi i sanitarka. W 1953 roku pojawiła się Škoda Spartak, a następnie, w 1959 roku, największy przebój i prawdziwa legenda – Škoda Octavia.

  • Laurin & Klement Voiturette A (1905). Fot. skoda-storyboard.com

  • Škoda Tudor. W latach 1946–1952 powstało ponad 70 000 Tudorów. Fot. skoda-storyboard.com

  • Škoda 1000 MB miała swój debiut 21 marca 1964 roku, jako następca Skody Octavia. Fot. skoda-storyboard.com

  • Škoda 105. Fot. skoda-storyboard.com

  • Škoda Fabia pierwszej generacji. Fot. skoda-storyboard.com

  • Škoda KAROQ. Fot. materiały partnera

  • Škoda Octavia czwartej generacji. Fot. materiały partnera

Pierwsza

Škoda Octavia

Octavia była ósmym pojazdem Škody. Stąd wywodzi się jej nazwa – była ósmym samochodem produkowanym przez markę od zakończenia II wojny światowej. Od poprzedników wzięła dobrze znany czterocylindrowy silnik o pojemności 1089 cm³, ale różniła się od nich znacząco. Nie tylko zewnętrznie, lecz także konstrukcyjnie.

Auto było niewielkie, ale sprawdzało się jako rodzinne. Dwudrzwiowa wersja sedan osiągała 110 km/h. Jej wersja sportowa – Felicia, wywodząca się z typu 450 – miała już większą moc. A jej kolejna wersja - Touring Sport (TS) – już bez problemu rozpędzała się do 130 km/h. Należała więc do najszybszych aut seryjnych produkowanych w Czechosłowacji.

ŠKODA OCTAVIA (1960). Fot. materiały partnera

1960 rok przyniósł Škodę Octavię Combi, która miała rzadko występujące tylne trzecie drzwi, dzielone poziomo. Konstruktorzy zadbali o przestronność auta. Wszak miało sprostać wymaganiom kilkuosobowej rodziny. Możliwość rozłożenia siedzeń i zyskania dodatkowego miejsca do przewozu rzeczy większych gabarytów bardzo spodobała się klientom. Po drobnych zmianach stylistycznych – na przykład zmianie świateł i dodaniu tylnym charakterystycznych „skrzydełek” – skradła serca wielu.

Ale prawdziwą rewolucję przyniósł rok 1963 i kolejne zmiany. Wtedy zdecydowano o podzieleniu przednich siedzeń. Grill przeszedł lifting, dodano dwukolorowe światła pozycyjne. Ogromny bagażnik o pojemności 690 litrów sprawiał, że samochód był idealny dla rodzin. Na dodatek Skoda Octavia już wtedy miała wiele istotnych elementów, które wpływały na bezpieczeństwo pasażerów. Przykładem mogą być choćby asymetryczne lampy, które doświetlały drogę.

W wersji sedan jej produkcja zakończyła się w 1964 roku, za to kombi nie schodziło z taśmy produkcyjnej do grudnia 1971 roku. Ale nawet wtedy nie zapomniano o kultowym samochodzie. Wciąż sprzedawał się świetnie. Jednak na kolejną Octavię czekaliśmy ładnych parę lat.

ŠKODA OCTAVIA COMBI 993 C (1964). Fot. materiały partnera

Współczesna

Octavia

Choć następną Škodę Octavię zobaczyliśmy dopiero w 1996 roku, to prace nad nią rozpoczęły się w 1992 roku. Pierwsza generacja – typ 1U – dostała boczne poduszki powietrzne. Nowe milenium Octavia przywitała face liftingiem. W ofercie Škody pojawiła się wtedy najmocniejsza wersja - Octavia RS z silnikiem 1.8T o mocy 180 KM.

Druga generacja przyniosła nowy design. Zmieniła się przednia i tylna część nadwozia, pokrywa silnika, boczne lusterka, kierunkowskazy. 2009 rok to kolejne modernizacje. Ponownie odświeżono wygląd maski, dodano reflektory z diodami do jazdy dziennej, a także przeprojektowano wnętrze. Stało się jeszcze wygodniejsze i przestronniejsze.

Škoda Octavia II po raz pierwszy zaprezentowana została w 2004 r. Fot. materiały partnera

Trzecia generacja Octavii pojawiła się na rynku pod koniec 2012 roku. To już samochód, jaki dobrze znamy. W wyposażeniu znalazły się: tempomat adaptacyjny, asystent świateł drogowych, elektrycznie sterowany dach czy najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa.

Na te ostatnie szczególnie warto zwrócić uwagę. W testach przeprowadzonych przez Euro NCAP Škoda Octavia dostała aż pięć gwiazdek. Tym samym trafiła do grona najbezpieczniejszych samochodów w swojej klasie.

Škoda Octavia. Fot. materiały partnera

Nowa Škoda

Octavia

Nowa Škoda Octavia zaskoczyła wielu. Smukła sylwetka samochodu z reflektorami LED i niezapomnianymi „skrzydełkami” zachwyca dopracowaną stylistyką. Dodatkowo auto jest znacznie większe. Szczególnie docenią to pasażerowie, którzy zasiądą z tyłu. Konstruktorzy przewidzieli o wiele więcej miejsca na kolana. Bagażnik także się powiększył – aż do 640 litrów (1091 litrów po złożeniu kanapy). Nowa jakość została wprowadzona także na desce rozdzielczej. Cyfrowe wskaźniki zastąpiły analogowe zegary, dwuramienna wielofunkcyjna kierownica z 14 różnymi funkcjami, wielopoziomowa środkowa konsola z dotykowym komputerem pokładowym to tylko niektóre zmiany.

Octavia iV z napędem hybrydowym typu plug-in

  • Nowa Škoda Octavia, fot. materiały partnera

  • Nowa Škoda Octavia, fot. materiały partnera

  • Nowa Škoda Octavia, fot. materiały partnera

  • Nowa Škoda Octavia, fot. materiały partnera

  • Nowa Škoda Octavia, fot. materiały partnera

  • Nowa Škoda Octavia, fot. materiały partnera

Warto też wiedzieć, że nowa Škoda Octavia uzyskała rewelacyjny współczynnik oporu powietrza 0.24, a dla wersji kombi 0,26. Oznacza to jeszcze mniejsze zużycie paliwa i niższą emisję CO2. W połowie roku na polskim rynku będzie dostępna także Octavia iV z napędem hybrydowym typu plug-in.

Dziś, gdy marka Škoda świętuje swoje 125-lecie, Octavia wciąż jest jednym z najbardziej lubianych modeli w portfolio marki. I nic dziwnego. Bo choć od początków Škody minęło przeszło stulecie, pewne wartości – takie jak dążenie do innowacji i czuwanie nad najwyższą jakością – wcale się nie zmieniły i przyświecają marce do dziś.